"Skutecznie promujemy wolność"

EN

2019-05-02

Komunikat 19/2019: Polacy głosują nogami za wolnością gospodarczą

Synteza:

  • Polacy od XVIII wieku emigrują na Zachód w poszukiwaniu pełniejszych możliwości samorealizacji, które stwarza nie tylko dobrobyt tamtejszych społeczeństw, ale i zwykle większy zakres wolności. Również po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej ci, którzy wyjechali, wybierali jedne z najbardziej wolnych gospodarczo krajów Europy i świata – Wielką Brytanię, Niemcy, Irlandię czy Holandię.
     
  • Migracja w kierunku krajów o większym zakresie wolności gospodarczej występuje na całym świecie. W latach 2010-2015 aż 4-krotnie więcej imigrantów osiadło w krajach o większym zakresie wolności gospodarczej od kraju pochodzenia niż odwrotnie. W poprzednich 20 latach ta zależność była jeszcze silniejsza.
     
  • Imigranci osiedlają się w krajach o większym zakresie wolności gospodarczej z dwóch powodów. Po pierwsze, zwykle kraje o większym zakresie wolności gospodarczej są bogatsze, umożliwiając imigrantom bardziej dostatnie życie.
     
  • Wyższa wolność gospodarcza przekłada się na szybszy wzrost gospodarczy i dobrobyt.Po drugie, imigrantom łatwiej znaleźć pracę w mniej regulowanych gospodarkach. Restrykcyjne regulacje pracy utrudniające znalezienie pracę młodym, utrudniają je tak samo imigrantom, którzy często gorzej znają język i mają trudności z udowodnieniem wartości swoich kwalifikacji zdobytych w kraju pochodzenia.
     
  • Naturalnie wolność gospodarcza nie wyczerpuje listy determinantów migracji, do których należy PKB per capita, odległość geograficzna i językowo-kulturowa, czy istniejące sieci migracyjne.
     
  • Dzisiaj Polska sama stała się krajem stwarzającym warunki rozwoju imigrantom z Ukrainy i Białorusi. Polacy w dalszym ciągu będą jednak emigrować aż nie zamkniemy luki rozwojowej w stosunku do bogatszych sąsiadów na Zachodzie. Pomoże w tym większy zakres wolności gospodarczej.

Pełna treść komunikatu znajduje się w pliku do pobrania poniżej.


Kontakt do autora:

Rafał Trzeciakowski, ekonomista
[email protected]