"Skutecznie promujemy wolność"

EN

Już tyle osób: 494 obaliło ten mit razem z FOR !!!
Przekonały Cię argumenty FOR? Uznajesz ten mit za obalony?
TAK
NIE
2008-02-28

Import hamuje rozwój

Tymczasem:

  • otwarcie się na wymianę międzynarodową i na swobodny handel pomiędzy krajami ma dokładnie odwrotny skutek niż zakłada mit – swoboda handlu wspomaga i przyspiesza rozwój gospodarczy,
  • otwarcie się na import pozwala krajowi wyspecjalizować w wytwarzaniu tych dóbr, które przy posiadanych zasobach pracy i kapitału potrafi wytworzyć więcej i lepiej; dobra, które kraj potrafi wykonać gorzej i drożej są importowane, zaś te, które dzięki specjalizacji są produkowane lepiej i taniej są przez niego wytwarzane i, dodatkowo, eksportowane; bez otwarcia na wymianę handlową taka specjalizacja nie byłaby możliwa,
  • specjalizacja pozwala na zwiększenie całkowitej produkcji i na wymianę jej części na produkty zagraniczne i na osiąganie korzyści skali – kraj nie musi produkować wszystkiego, ale to co produkuje dobrze i tanio może wytwarzać w znacznych ilościach zaspokajając własne i zagraniczne potrzeby,
  • dzięki otwarciu na handel międzynarodowy kraj staje się bardziej konkurencyjny na międzynarodowym rynku; przedsiębiorstwa są zmuszone konkurować z firmami z innych krajów, co zmusza je do jak najlepszego wykorzystania posiadanych zasobów,
  • import pozwala na pozyskanie wiedzy i technologii – firmy mogą swobodnie sprowadzać bardziej efektywne urządzenia jak i komponenty niedostępne na krajowym rynku,
  • import zwiększa różnorodność dóbr dostępnych na rynku – można swobodnie sprowadzać to co potrzebują konsumenci.

A zatem:

  • import pozwala na specjalizację się danego kraju w wytwarzaniu określonego rodzaju dóbr,
  • otwarcie na import pozwala na lepszą i tańszą produkcję – firmy wystawione są nie tylko na krajową konkurencję, co zmusza je do efektywniejszej produkcji; ponadto mogą one swobodnie sprowadzać zagraniczne maszyny i komponenty, by produkować lepiej i taniej,
  • efektywniejsze i bardziej konkurencyjne przedsiębiorstwa podnoszą efektywność całej gospodarki, co przyspiesza wzrost gospodarczy,
  • w końcu, import jest dobry dla konsumentów – poszerza on ofertę dostępnych na rynku dóbr, co sprzyja lepszym i bardziej efektywnym zakupom dokonywanym przez konsumentów.

Czy wiesz, że:

  • w Korei Południowej, otwartej na wymianę międzynarodową, najbiedniejsza jedna piąta populacji uzyskuje obecnie około siedmiokrotnie większy dochód od średniego w Korei Północnej, zamkniętej na import, mimo że oba kraje pół wieku wcześniej znajdowały się na podobnym poziomie rozwoju,
  • w biednych krajach, które blokowały import, dochód na mieszkańca zwiększał się od lat siedemdziesiątych w przeciętnym tempie 0,7 proc. rocznie, natomiast w biednych krajach, które otwarły się na wymianę międzynarodową, tempo to wyniosło 4,5 proc,
  • wśród państw posocjalistycznych najszybciej rozwijającym się krajem w ostatnich dziesięciu latach była Estonia.

Chcesz się dowiedzieć więcej? Przeczytaj esej poświęcony wpływowi importu na rozwój

Komentarze:
otwarci na import cukru zamykamy własne cukrownie i pozbawiamy naszych rolnikow mozliwosci zarobkowania dziś cukier sprzedawany przez Niemcow jest poniżej kosztów produkcji za dwa lata będzie miał w swojej cenie 100 % marży
Rafał Brzozowski , 2008-04-28 21:35:52, wysłano z adresu IP: 194.126.146.11
Mam jedno pytanie. Zgodnie z teorią kosztów komparatywnych jeden kraj może wyspecjalizować się w produkcji danego dobra po niższych kosztach niż drugi. Co jeśli jednak nie każdy kraj będzie mógł to zrobić? jeśli z różnych względów (nieposiadanie znaczących pokładów surowców naturalnych, nieudolna polityka, słaba technologia, itp) nie będzie możliwe takie wyspecjalizowanie się i dorównanie pod względem cenowym i jakościowym produktom importowanym? Czy wtedy za brak konkurencyjności winić należy nieudolność tego państwa, czy wpływ czynników zewnętrznych np. tego nieszczęsnego importu? nasuwa mi się i pytanie drugie. czy zgodnie z teorią Ricarda istnieje taka możliwość, aby jakiś kraj nie był się rzeczywiście w stanie wyspecjalizować w niczym?
Oo, 2008-05-29 15:31:28, wysłano z adresu IP: 195.90.102.134
Zgodnie z teoria Ricarda (model dwóch państw i dwóch towarów)nawet jeśli jedno państwo produkuje efektywniej oba towary to maksimum dobrobytu zostanie osiągnięte jeśli to państwo wyspecjalizuje się w produkcji tego w którym jest relatywnie BARDZIEJ efektywne. W takiej sytuacji znajduje sie Portugalia w przykładzie dostępnym tutaj: http://iang.org/free_banking/david.html Co do drugiej kwestii, to zgodnie z teoriami międzynarodowych stosunków gospodarczych każde państwo może się wyspecjalizować. Znów ważne są tu nie bezwzględne lecz względne relacje zasobów poszczególnych czynników produkcji w danym państwie. Dlatego Chiny specjalizują się w produktach pracochłonnych, a Japonia kapitałochłonnych, choć też jest krajem niezwykle ludnym (127 mln wg CIA Factbook w lipcu 2008).
Wiktor , 2008-07-02 11:31:57, wysłano z adresu IP: 79.187.207.34
A może u nas po prostu nie opłaca się produkować cukru? Niech sobie go Niemcy produkują i do niego dopłacają. Może to tak jak z pomarańczami, jak ktoś się uprze to je będzie w Polsce uprawiał tylko pytanie po ile wtedy będą w sklepach?
Krzy$, 2008-07-25 15:17:50, wysłano z adresu IP: 83.23.82.205
Proszę Państwa?.jakie tanie części, jakie nowoczesne technologie, jaka konkurencja? Inaczej się na to patrzy kiedy to wszystko dotyka osobiście. Kiedy wszystkie firmy przenoszą 99% produkcji do Chin bo Oni wszystko tanio wyprodukują to o jakiej konkurencji i o jakich nowoczesnych technologiach jest tu mowa. Jak Państwo sobie wyobrażacie specjalizację. Załóżmy, że wyspecjalizujemy się w produkcji dobra X a Państwo Y zaproponuje super tanią siłę roboczą do wyprodukowania tegoż właśnie dobra?.Zaręczam, że nie ma takiej siły na świecie, która zatrzymałaby przeniesienie produkcji. Osobiście jestem za globalizacją ale zdecydowanie bardziej za ochroną rynku UE przed nieuczciwą konkurencją?
romitu, 2008-12-28 17:56:12, wysłano z adresu IP: 89.229.217.35
Warunki klimatyczne są podobne u nas i w Niemczech, więc raczej wygląda to tak, że Niemcy wykupili większość cukrowni po to by je zamknąć i sprzedawać potem cukier z marżą 100% nie mając konkurencji. Wszystko w artykule byłoby ok, gdyby nie dopłaty rządu do produkcji w poszczególnych państwach. Na przykład dopłaty do produkcji rolniczej, mimo iż wszyscy należymy do UE, w Niemczech są kilkukrotnie wyższe niż w Polsce.
Jarzyn, 2009-01-27 21:01:27, wysłano z adresu IP: 85.221.141.114
to kolego niech chinczycy przeprowadzą własnoręcznie taką inwestycję jakie realizuje np Kopex (technologia,produkt,dostawa,wdrożenie,kontrola i jeszcze finansowanie ) ..chyba za 20 lat.Nie wszystko da się zrobić dzięki taniej niewykształconej sile roboczej.
rentier, 2009-06-28 14:59:32, wysłano z adresu IP: 194.54.25.41
import ok ale jesli na pólprodukt jest cło, a na wyrob gotowy nie to czy ma to cos wspolnego ze swoboda handlu? Czy panstwo chce bysmy zaczeli produkowac polprodukt z surowca ktorego nie ma w kraju - z pustego i salomon nie naleje. Importujemy i zwiekszamy import ale nie mamy srodkow finansowych zeby bronic nasza walute - co oznacza spadek wartosci waluty przy produkcji opartej w 80% na imporcie? Mamy nadal ujemne saldo wymiany handlowej wiec temat do agitacji nietrafiony - powinno byc: Dlaczego zwiekszanie eksportu jest tak wazne w Polsce?
ssl, 2009-09-16 23:57:18, wysłano z adresu IP: 89.77.119.114
Wyślij

Wspierają nas