Forum Obywatelskiego Rozwoju

2022-12-29

Mijający rok trwającego kryzysu praworządności w Polsce zajęła głównie kwestia „kamieni milowych” dołączonych do KPO i spór wewnątrz koalicji rządzącej co do sposobu ich osiągnięcia. Z kolei na poziomie europejskim niezwykle aktywny w polskich sprawach był zarówno TSUE, jak i Europejski Trybunał Praw Człowieka. Przyjrzyjmy się ich działalności.

Ostatnie 12 miesięcy to niemal 80 skarg wniesionych do Trybunału w Strasburgu w związku z kryzysem rządów prawa. Zdecydowana większość z nich dotyczyła naruszenia prawa do sądu za sprawą rozpoznania spraw skarżących przez osoby nominowane przez upolitycznioną KRS. Także to zagadnienie dominowało na wokandzie TSUE, który zajmował się przede wszystkim sprawami wniesionymi w poprzednich latach.

W kolejnych miesiącach ETPC potwierdzał m.in. wadliwość nominacji do Izby Cywilnej SN, wskazując na konieczność natychmiastowej naprawy modelu powoływania sędziów w Polsce. Jednocześnie w sprawach skierowanych przez polskich sędziów, karanych za ich działania w obronie rządów prawa, Trybunał w Strasburgu wydał przełomowe orzeczenia potwierdzające naruszenie ich prawa do życia prywatnego czy stwierdzające brak dostępu do sądu. Co szczególnie istotne, ETPC uznał, że ze względu na szczególną rolę, jaką pełnią sędziowie w zagwarantowaniu praw i wolności człowieka, powinni być oni chronieni nie tylko wtedy, gdy wydają orzeczenia, ale także w trakcie sprawowania innych funkcji, np. jako członkowie legalnej KRS.

Najważniejszą wiadomością ze Strasburga było jednak przyznanie kilkunastu polskim sędziom tymczasowej ochrony przed represjami ze strony rządzących – co było dotychczas zarezerwowane jedynie dla spraw, w których zagrożone było życie lub zdrowie skarżących. Ostatnie 12 miesięcy działalności ETPC w obronie polskiej praworządności można zatem oceniać niezwykle pozytywnie.

Trochę mniej optymistycznie prezentuje się tegoroczny dorobek TSUE. Choć potwierdził on zgodność z prawem Unii mechanizmu „pieniądze za praworządność” czy wskazał na wpływ nieprzestrzegania wartości rządów prawa na ochronę konkurencji, to jednocześnie w niektórych swoich orzeczeniach zaprezentował podejście inne od tego, jakie wyraża ETPC. Trybunał w Luksemburgu zaakceptował m.in. pytanie prejudycjalne od osoby powołanej do SN na wniosek upolitycznionej KRS – w sytuacji, gdy ETPC stwierdził wcześniej, że udział tej osoby w składzie sędziowskim nie gwarantuje prawa do sądu. Jednocześnie TSUE potwierdził swoją wcześniejszą ocenę, zgodnie z którą sam fakt uzyskania przez sędziego nominacji od obecnej KRS nie może podważać jego niezawisłości, gdyż do przyjęcia takiego wniosku wymagane jest przedstawienie dodatkowych okoliczności. Należy jednak zakładać, że w kolejnych latach podejście TSUE do kwestii upolitycznionej KRS będzie podobne do tego, jakie już teraz prezentuje ETPC.

Zarazem w sprawach, które powinny zostać rozstrzygnięte w przyszłym roku, rzecznik generalny TSUE uznał m.in., że zlikwidowana Izba Dyscyplinarna nie może skutecznie uchylać immunitetów sędziowskich, a tzw. „ustawa kagańcowa” narusza liczne przepisy prawa unijnego.

Zarówno w Strasburgu, jak i w Luksemburgu 2023 rok zapowiada się niemniej interesująco. W kolejce na rozstrzygnięcie czekają kolejne sprawy dotyczące statusu osób powołanych na wniosek obecnej KRS, a być może także tzw. „testu bezstronności”, wprowadzonego w połowie tego roku czy niezależności od polityków samej KRS i Trybunału Konstytucyjnego.


Kontakt do autora:

Patryk Wachowiec, analityk prawny FOR
[email protected]