Forum Obywatelskiego Rozwoju

2019-03-06

Synteza:

  • W czwartek 21 lutego Sejm przyjął nowelizację ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowym. Przewiduje ona powołanie Funduszu Inwestycji Kapitałowych – funduszu celowego, z którego premier będzie mógł finansować nabywanie bądź obejmowanie przez państwo akcji spółek. Będzie to kolejny instrument w arsenale nacjonalizacyjnym PiS.
     
  • Własność prywatna jest fundamentem gospodarki rynkowej i ustroju demokratycznego. W socjalizmie, systemie opartym na monopolu własności państwowej, rynek zastąpiły nakazy i przydziały (centralne planowanie). Skutkiem tego było rosnące zacofanie krajów socjalistycznych względem kapitalistycznych krajów Zachodu. W sferze politycznej monopolu własności państwowej nie dało się pogodzić z demokracją. Wszystkie kraje socjalistyczne i quasi-socjalistyczne (jak współczesna Białoruś) to dyktatury.
     
  • Prywatyzacja gospodarki po socjalizmie, czyli zwiększanie w niej udziału firm prywatnych, była kluczową reformą zarówno gospodarczą, jak i polityczną. W Polsce udało się – wbrew wielu politycznym sprzeciwom – doprowadzić do tego, że sektor prywatny obejmuje większość gospodarki (ok. 79% PKB).
     
  • Jednak według OECD jeszcze przed dojściem PiS do władzy Polska cechowała się największym zakresem państwowej własności przedsiębiorstw spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej. Mimo to od 2016 roku rząd PiS realizuje pod propagandowym hasłem „repolonizacji” bezprecedensowy w ostatnim trzydziestoleciu proces upolityczniania gospodarki, wykorzystując w swojej działalności nacjonalizacyjnej różnorakie narzędzia, takie jak Polski Fundusz Rozwoju czy Fundusz Reprywatyzacji.
     
  • Zachodzący w ostatnich latach proces zwiększania sektora państwowego jest dla gospodarki niebezpieczny, gdyż daje ostateczną kontrolę nad firmami politykom, którzy – w przeciwieństwie do prywatnych inwestorów – nie ryzykują swoimi środkami. W związku z tym konieczne jest w Polsce dokończenie prywatyzacji, a nie nacjonalizowanie firm prywatnych.
     
  • Dodatkowe niebezpieczeństwo tkwi w tym, że Fundusz Inwestycji Kapitałowych jest tworzony w roku podwójnych wyborów. Dysponując funduszem w kwocie niemal 2 mld zł, rząd może wykorzystać go do celów prowadzenia kampanii wyborczej, kierując środki na ratowanie albo tworzenie firm w tych okręgach, w których partia rządząca mogłaby najłatwiej zwiększyć swój stan posiadania.

Pełna treść komunikatu dostępna do pobrania poniżej.


Kontakt do autora:

Marcin Zieliński, ekonomista
[email protected]