Forum Obywatelskiego Rozwoju

2015-09-24

Wiele z dotychczasowych prostych źródeł wzrostu produktywności wyczerpuje się, a liczba pracujących, nawet jeśli poprawimy wskaźniki zatrudnienia, będzie w najbliższych 25 latach spadać z powodu starzenia się społeczeństwa. Skoro pracujących będzie mniej, dla utrzymania wysokiego tempa wzrostu gospodarczego, pozwalającego doganiać Zachód, kluczowe jest podnoszenie ich produktywności. Ona z kolei zależy od tego, ile pracownicy mają do dyspozycji maszyn, oprogramowania i innego kapitału, którego zasób pozostaje w Polsce ciągle znacząco mniejszy niż np. w Niemczech. Do podniesienia zasobu kapitału, a co za tym idzie, produktywności pracy i wynagrodzeń, potrzeba inwestycji przedsiębiorstw, które dotychczas pozostają niskie na tle krajów naszego regionu oraz państw, które osiągnęły sukces zaczynając z dzisiejszego poziomu rozwoju Polski.

Polska, na tle regionu, ma niską stopę inwestycji krajowych, której towarzyszy również mniejszy udział bezpośrednich inwestycji zagranicznych w PKB. Analizy FOR wskazują, że głównym czynnikiem hamującym inwestycje w Polsce jest niepewność co do stabilności i interpretacji przepisów podatkowych i szerzej prawa w ogóle. Bez podniesienia stopy inwestycji, trudno będzie polskiej gospodarce osiągnąć poziom dochodu i wynagrodzeń bogatych krajów Europy Zachodniej.

Stopa inwestycji jest w Polsce niska na tle innych postkomunistycznych państw członkowskich Unii Europejskiej. Dotyczy to zarówno inwestycji krajowych, jak i bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Dlatego uważamy, że w Polsce występują czynniki instytucjonalne, które wyróżniają nas negatywnie na tle regionu, obniżając atrakcyjność inwestycyjną dostępnej puli projektów.

Wykres 1. Stopa inwestycji krajowych i napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych w regionie, 2005-2014

Źródło: Opracowanie własne FOR na podstawie danych MFW i UNCTAD


Wysokość stopy inwestycji jest ważna dlatego, że powiększa ilość kapitału w gospodarce, czyli dostępnych maszyn, budynków i infrastruktury. Dzięki nim pracujący są w stanie wyprodukować więcej dóbr i o większej jakości niż wcześniej, czyli rośnie ich produktywność pracy, która jest głównym determinantem wzrostu gospodarczego. Obecnie mamy niskie średnie stopy inwestycji nie tylko wśród gospodarek regionu, ale również, gdy je porównujemy z krajami, które z dzisiejszego poziomu rozwoju Polski, były w krótkim czasie w stanie dogonić państwa wysoko rozwinięte. W wymiarze społecznym wyższa produktywność oznacza wyższe wynagrodzenia i ostatecznie jest tym, co w przyszłości może pozwolić Polsce osiągnąć poziom dochodu bogatych gospodarek Europy Zachodniej. Czytaj dalej…
 

Komunikat powstał w oparciu o raport FOR „Następne 25 lat: Jakie reformy musimy przeprowadzić, by dogonic Zachód?”

Autor: Rafał Trzeciakowski, ekonomista FOR