Forum Obywatelskiego Rozwoju

2015-09-16

Synteza:

  • kontradyktoryjność procesu karnego, a więc hasło przyświecające ostatniej reformie Kodeksu postępowania karnego nie jest niczym nowym i nie powinna być demonizowana; polski proces karny od dawna zna zasadę kontradyktoryjności, w myśl której proces karny prowadzony jest jako spór równouprawnionych stron przed bezstronnym arbitrem;

  • polskie postępowanie karne, zarówno przed 1 lipca 2015 r., jak i dzisiaj, nie zostało ukształtowane w oparciu o model całkowicie kontradyktoryjny; kontradyktoryjności ma być więcej, co ma z kolei stanowić najlepszą drogę do poczynienia w toku procesu zgodnych z prawdą ustaleń co do faktów istotnych dla merytorycznego rozstrzygnięcia; 

  • w znowelizowanej procedurze karnej sędzia ma być bezstronnym arbitrem, który przejawia aktywność dowodową jedynie w wypadkach wyjątkowych, gdy uzasadniają to szczególne okoliczności;

  • reformie postępowania karnego muszą towarzyszyć ustrojowe i organizacyjne zmiany w Prokuraturze, w szczególności eliminujące obecność na salach sądowych (w sprawach o bardziej złożonym charakterze) tzw. prokuratorów sesyjnych, którzy przed przyjściem na salę mieli niewiele wspólnego ze sprawą; prokurator, mający być rzecznikiem państwa i przedstawicielem jego machiny domagającej się pociągnięcia jednostki do odpowiedzialności karnej, musi być przygotowany do procesu,a odpowiedzialność za jego wynik nie może obciążać wyłącznie sądu, którego funkcją jest orzekanie, a nie ściganie;

  • organizacyjnym i ustrojowym zmianom Prokuratury winno towarzyszyć dalsze przeobrażenie procesu karnego – przede wszystkim w jego przygotowawczym stadium, poprzedzającym ewentualne wniesienie aktu oskarżenia do sądu oraz odpowiednie zmiany organizacyjne w Policji, powiązane ze zwiększeniem nakładów na jej funkcjonowanie.

Autor:
Michał Magdziak
e-mail: [email protected]